środa, 14 września 2016

"Silver. Pierwsza księga snów" Kerstin Gier.

Zapraszam na recenzję.

Autor: Kerstin Gier
Tytuł: Silver. Pierwsza księga snów (org. Silber: Das erste Buch der Träume; ang. Dream a little dream)
Data wydania: marzec 2013 (w Polsce czerwiec 2016)
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Media rodzina
Gatunek: YA, Fantastyka
Język oryginału: Niemiecki
Tom serii: 1/3

Na moim blogu możecie znaleźć recenzje poprzednich książek autorki: młodzieżowej "Trylogii czasu" oraz powieści dla dorosłych "Powtórka z miłości".

"Druga księga snów" zostanie wydana w naszym kraju już 28 września tego roku.

Wydarzenia śledzimy z perspektywy prawie szesnastoletniej Olivii. Jej rodzice są po rozwodzie, każde z nich mieszka na innym końcu świata, a prace jej mamy zmusza je do częste przeprowadzki. Dlatego co roku Liv, jej siostra Mia oraz opiekunka Lottie zamieszkują inne miasto, kraj, kontynent. W końcu dziewczyny trafiają do Anglii i wygląda na to, że może w końcu uda im się ustatkować. Po spotkaniu tajemniczej czwórki chłopów w szkole, w snach Liv zaczynają dziać się dziwne rzeczy.

Na wstępie chcę powiedzieć o czymś co bardzo mi się spodobało - szkoła, do której chodzą nasi bohaterowie, ma swoją własną Plotkarę. Jej bloga można znaleźć w internecie, niestety strona dostępna jest tylko w języku niemieckim. Ale mimo to, uważam,że jest to fajne uzupełnienie historii.  http://www.tittletattleblog.de/

Jeśli ktoś z was czytał moją poprzednią recenzję książki autorki to może pamiętać, że narzekałam na jej styl pisania, że w powieści jednotomowej nie pokazała tego, co w swojej "Trylogii..". I teraz mogę z czystym sumieniem przyznać, że Kerstin Gier po prostu nie powinna pisać książek dla starszych czytelników. Jej młodzieżówki są dla mnie genialnie napisane, z humorem, mnóstwo nawiązań do popkultury i dzięki temu świetnie się przy nich bawię. "Księgę snów" czytało się niezwykle szybko i przyjemnie.

Początkowo myślałam, że jest to pozycja bardziej skierowana do młodszych czytelników, w sumie sama nie wiem czemu. Jednak z czasem zobaczyłam, że jest ona dużo mroczniejsza i poważniejsza niż mi się wcześniej wydawało. To oczywiście na plus.

Olivia to jedna z tego typu bohaterek, które lubię. Nie jest pusta, nie potrzebuje żeby ktoś ją ciągle ratował i nie użala się nad sobą. Uwielbiam również jej młodszą siostrę, ironiczną, z zadatkami na świetnego detektywa. I myślę, że nie ma w tej serii postaci, której bym nie lubiła, no może z wyjątkiem "czarnego charakteru", ale to chyba oczywiste. O dziwo bardzo polubiłam postać Persefony i aby dowiedzieć się kim ona jest musicie już przeczytać książkę.

Jeszcze nie do końca połapałam się w systemie magicznym (jeśli mogę to tak nazwać), jaki obowiązuje w tej powieści. Nie jest to coś bardzo skomplikowanego, ale mam kilka wątpliwości, które mam nadzieję rozwieją się w kolejnych tomach. Nie jestem pewna też co do motywów jakie kierowały grupą, gdy robili to co robili (co konkretnie, to byłoby spojlerem).

Jak na pierwszy tom to "Pierwsza księga snów" wypada całkiem przyzwoicie. Zakończenie nie pozostawia nas w stanie, w którym rozpaczliwe potrzebujemy kolejnego tomu. Mimo to z przyjemnością po niego sięgniemy, aby poznać dalszego losy historii.

Moja ocena dla tej pozycji to 7,5/10. Jeśli się zastanawiacie czy przeczytać czy nie, to koniecznie zabierzcie się za pierwszy tom. Polecam szczególnie fanom "Trylogii czasu".

Czytaliście już "Silver"?

6 komentarzy:

  1. chyba już jestem na nią za stara, ale okładka brytyjska wygląda świetnie. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ta książka :D
    Zdecydowanie dla młodszych czytelników, ale bardzo przyjemnie się ją czytało :)
    Pozdrawiam, joolsandherbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie czytałam, ale niedługo na pewno to zrobię. Uwielbiam Trylogię czasu więc z przyjemnością powrócę do twóczości Kerstin Gier

    Pozdrawiam
    https://toreador-nottoread.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Trylogia Czasu była świetna :) i jestem ciekawa, jaką opowieścią jest "Silver" ;) i myślę, że kiedyś ją przeczytam, zwłaszcza, że jej okładka jest bardzo ładna :) jednak nie wiem, kiedy to nastąpi :D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako wielka fanka Trylogii czasu z pewnością sięgnę po Silver, bo fajnie się zapowiada ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przymierzam się do zakupu tej książki od dłuższego czasu, ale jakoś do tej pory nie było okazji xD Po tej i kilku innych recenzjach w końcu chyba zostałam wystarczająco przekonana, żeby ją zakupić ;)
    Pozdrawiam ciepło,
    ~ Alokin

    OdpowiedzUsuń