środa, 30 grudnia 2015

Podsumowanie grudnia.

W tym miesiącu udało mi się przeczytać wszystkie zaplanowane wcześniej (grudniowy TBR) książki.
Zapraszam na grudniowy wrap up.


Miesiąc zaczęłam z Carlosem Ruizem Zafonem i jego "Więźniem nieba". Bardzo udane spotkanie, tu recenzja.

Następnie udało mi się wreszcie dokończyć "Cress" Marissy Meyer. Kolejna świetna część "Sagi księżycowej". Czytałam nieoficjalne tłumaczenie, ale obiło mi się o uszy, że jedno z wydawnictw ma zamiar wydać serię w Polsce od nowa, to jeszcze nic pewnego, więc trzymam kciuki :).

Kolejną książką, za którą zabrałam się w tym miesiącu była kontynuacja "Osobliwego domu pani Peregrine" Ransoma Riggsa - "Miasto cieni". I niestety, nie podobała mi się tak bardzo jak pierwsza część. Moim zdaniem w tej książce praktycznie nic się nie wydarzyło, była pisana trochę na siłę i niepotrzebnie przedłużana. Jestem trochę rozczarowana, ale ostatecznie dokończę serię, gdy tylko wydadzą u nas ostatni tom.

 Dokończyłam słuchać audiobooka "Alicja po drugiej stronie lustra" Lewisa Carrolla. Średnio mi się podobało.

 I przyszła pora na cudowne "Nigdziebądź", Neil Gaiman jakiego uwielbiam. Recenzja 5 stycznia.

 Na tegoroczne święta dostałam "Idź, postaw wartownika" Harper Lee, długo wyczekiwaną przeze mnie kontynuację jednej z moich ulubionych książek - "Zabić drozda" i od razu zaczęłam ją czytać. Świetna, gorąco polecam.

 Przez ostatnie dni tego miesiąca kontynuuje czytanie "Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu" Gregory'ego Maguire'a, którą zaczęłam w te wakacje, a porzuciłam na rzecz książek z biblioteki. Jestem mniej więcej w jednej trzeciej powieści.

Łączna ilość książek przeczytanych w całości w tym miesiącu to 6 i jedna zaczęta, razem 2345 stron. Jestem bardzo zadowolona z wyniku.

Co do podsumowania roku to nie będę pisać oddzielnego postu. Książki, jakie przeczytałam i moje oceny dla nich możecie sprawdzić na moim profilu na lubimyczytać. Tu wspomnę tylko, że w tym roku udało mi się dokończyć 79 pozycji.

A jak wam poszło? Dajcie znać czy chcecie recenzję którejś z wyżej wymienionych książek. :)

niedziela, 27 grudnia 2015

Book haul, grudzień 2015.

Zapraszam na nasze grudniowe zakupy i świąteczne prezenty.

❉ Allegro.
Tradycyjne, haul rozpoczynam od kolejnej części "Harry'ego Pottera" J.K. Rowling, którą udało mi się dorwać na allegro. "Czarę ognia" w stanie prawie idealnym wylicytowałam za 15,50 zł. Została mi tylko ostatnia część..

❉ Prezenty świąteczne.
Oczywiście pokazuję tylko książki i z oczywistych powodów nie wypisuję cen. Ale wiem, że wszystko co zaraz zobaczycie zostało zakupione na stronach aros.pl i swiatksiazki.pl oraz w Empiku.

*Mikołaj jak zawsze idealnie trafił w mój gust, bo w tym roku przyniósł mi "Amerykańskich bogów" Neila Gaimana (właśnie skończyłam "Niegdziebądź" tego autora i czuję niedosyt :D), "Pojedynek" Marie Rutkoski, którego wprost nie mogę się doczekać oraz "Idź, postaw wartownika" Harper Lee - wczoraj zaczęłam już ją czytać i jak na razie jest bardzo dobra.


*Dodatkowo w mojej domowej biblioteczce pojawił się pierwszy tom "Tronu z czaszek" należącego do "Cyklu demonicznego" Petera V. Bretta.


*Ada pod choinką znalazła dwie pozycje - "Dziewczynę z pociągu" Pauli Hawkins i polecanego przez Anitę z Book Reviews "Pielgrzyma" Terry'ego Hayes'a. Jej trzynastoletnia siostra, wielka fanka kolorowania ;), wzbogaciła się o "Zaczarowany las".


*Natomiast moja młodsza siostra (8 lat) dostała książki z serii "Matematyczne/Naukowe śledztwo" Davida Glovera - "Amazońska misja" i "Planeta sekretów". Wcześniej miała "Zamek zagadek" i była zachwycona. A wspominam o tym dlatego, że może ktoś będzie szukał prezentu dla dziecka w podobnym wieku.




Za wszystkie prezenty jestem ogromnie wdzięczna i już nie mogę doczekać się, aż będę mogła zagłębić się w te historie.
A czym obdarował was Mikołaj w tym roku? :)

czwartek, 24 grudnia 2015

Christmas songs Book TAG.

Przy okazji tego posta, chciałabym życzyć wszystkim spokojnych, wesołych świąt, spędzonych w gronie najbliższych wam osób, do tego zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń.

Yvaine Sempere

Zapraszam na TAG.



Czarny charakter, którego nigdy nie zapomnisz.

Na pewno Mężczyzna imieniem Jack z "Księgi cmentarnej" Neila Gaimana. Pierwsze zdanie, w który wspomniano jego postać po dziś dzień sprawia, że mam ciarki.



Książka, którą chciałbyś zobaczyć pod choinką.

Tu odpowiedź jest prosta, bo zrobiłam niedawno o tym oddzielny post.



Bohater, który przezwyciężył wszystkie przeszkody i uwierzył w siebie.

Pasuje mi tu Ed z "Posłańca" Markusa Zusaka. Nie będę nic o tym więcej mówić, po prostu przeczytajcie tę książkę, jest genialna. :D



* Jaki bohater będzie na szczycie listy zasługujących na rózgę?
Enoch z serii "Osobliwy dom pani Peregrine" Ransoma Riggsa.
*Jaki bohater będzie na szczycie listy zasługujących na piękny prezent?

Fermin Romero de Torres z trylogii "Cmentarz zapomnianych książek" Carlosa Ruiza Zafona, z całą pewnością zasłużył na wyjątkowy prezent.



Książka, która sprawia, że Twoje serce się rozpływa.

Mimo wielu smutnych momentów - "Złodziejka książek" Markusa Zusaka.



Książka, której akcja rozgrywa się w innym kraju niż ten, w którym obecnie mieszkasz.

Czyli praktycznie każda książka, którą przeczytałam, ale wybiorę "Miniaturzystkę" Jessie Burton, ponieważ akcja tej powieści rozgrywa się w Amsterdamie.



Książka, którą czytasz, by wprowadzić się w bożonarodzeniowy klimat.

Mnie w bożonarodzeniowy klimat wprowadza tylko i wyłącznie film "To właśnie miłość", ale w okresie świątecznym lubię sięgać po trochę mroczniejsze książki, typu twórczość Zafona, Gaimana.



3 bohaterów, z którymi spędziłbyś Święta.

Trudny wybór. Ale niech będzie Gwen z "Trylogii czasu" Kerstin Gier, Carswell Thorne z "Sagi księżycowej" Marissy Meyer i Peeta z "Igrzysk śmierci" Suzanne Collins.



Książka, którą byś podpalił, żeby się rozgrzać.

"Mara Dyer" Michelle Hodkin, cokolwiek Jodi Picoult i Rainbow Rowell, ewentualnie "To" Stephena Kinga lub "Grę o tron" George'a R. R. Martina, ale to ze względu na wymiary, dłużej by się paliło=więcej ciepełka.



Książka, którą wszyscy powinni przeczytać.

"Zabić drozda" Harper Lee.



To wszystko na dziś. Do zobaczenia w niedzielę, planuję świąteczny haul. :)

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Książki i musicale.

Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że uwielbiam musiacale, a uczenie się na pamięć piosenek z nich to jedno z moich ulubionych zajęć ;). Dziś przychodzę do was z listą książek, na podstawie których powstały najpopularniejsze musicale. Z góry uprzedzam, że nie czytałam ani nie widziałam wszystkich z niżej wymienionych, ale powoli to nadrabiam. Oczywiście nie są to wszystkie, tylko te najbardziej znane, bo jak się okazuje, ze wszystkiego można zrobić musical (a cytując moją siostrę "wszystko co dobre, zaczyna się od książki").
W dalszej części nie będę się zbytnio rozpisywać, ponieważ nie zapoznałam się ze wszystkimi z podanych pozycji.
Zapraszam.



❉ "Les Miserables" - "Nędznicy" Victora Hugo.
Ulubiony musical, w każdej wersji oraz jedna z najlepszych książek jakie do tej pory czytałam. I bardzo żałuję, że nie miałam okazji zobaczyć go, gdy był wystawiany w warszawskiej Romie.
*moi znajomi nadal nie ogarniają, że jedna osoba jest w stania zaśpiewać "grupowy" utwór, w stylu "One day more".


❉ "Dzwonnik z Notre Dame" - "Katedra (Najświętszej) Marii Panny w Paryżu" Victora Hugo.
Mam sentyment do oryginalnej, francuskiej wersji z Garou, książka nadal przede mną.


❉ "Skrzypek na dachu" - "Dzieje Tewji mleczarza" Szolema Alejchema.

❉ "My fair lady"- "Pigmalion" George'a Bernarda Shaw.
Audrey Hepburn jest jedną z moich ulubionych aktorek i genialnie zagrała Elizę Doolittle.


❉ "Legalna blondynka" - "Prawnik Elle Woods" Amandy Brown.
Oprócz filmu z Reese Witherspoon, powstał także broadwayowski musical.

❉ "Wicked" - "Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu" Gregory'ego Maguire.
Wciąż czekam na filmową wersję, ale chyba się nie doczekam.  Jednak nie wyobrażam sobie nikogo innego w głównej roli, niż Idinę Menzel (no, może Samanthę Barks, ale nikogo innego). Obecnie jestem w trakcie czytania książki, jak do tej pory bardzo mi się podoba.


❉ "Oliver!" - "Oliver Twist" Charlesa Dickensa.

❉ "Czarnoksiężnik z Oz" - Lyman Frank Baum.

❉ "Upiór w operze" - "Upiór opery" Gastona Leroux.
Kolejny faworyt, szczególnie film z Gerardem Butlerem, ponieważ GERARD BUTLER. Książka była dobrym uzupełnieniem historii, szczególnie o przeszłości Erica.


❉ "Dracula" - Bram Stoker.

❉ "Złap mnie, jeśli potrafisz" - Frank William AbagnaleStan Redding.

❉ "Romeo i Julia" - William Shakespeare.

❉ "West side story" - "Romeo i Julia" Williama Shakespeare'a.
Współczesna wersja jednego z najgorszych romansów wszech czasów, której jeszcze(!) nie widziałam.

❉ "Król lew" - "Hamlet" Williama Shakespeare'a.
Może nie do końca "Hamlet", ale "Król lew" jest mocno nim inspirowany.

❉ "Koty" - wiersze Thomasa Stearnsa Eliota.


❉ "Charlie i fabryka czekolady" - Robert Dahl.

❉ "Matylda" - Robert Dahl.

❉ "Piękna i bestia" - Jeanne-Marie Leprince de Beaumont/Gabrielle-Suzanne Barbot de Villeneuve.
Kocham ponad wszystko, jak często wspominam, uwielbiam wszystko, co związane jest z tą historią.

❉ "Jentł" - opowiadanie  "Yentl, the Yeshiva Boy" Isaaca Baszewisa Singera.

❉ "Doktor Jekyll i pan Hyde" - Robert Louis Stevenson.

❉ "Mary Poppins" - Pamela L. Travers.


❉ "Kabaret" - "Pożegnanie z Berlinem" Christophera Isherwooda.
To kolejny "klasyk", z którym potrzebuję zapoznać się jak najszybciej.

❉ "Amerykanin w Paryżu" - poemat George'a Gershwina.

 "Mały książę" - Antoine de Saint-Exupery.
Osobiście nienawidzę tej książki, delikatnie mówiąc była dobitnie słaba, ale wiem, że wielu osobą się podoba i mogą być zainteresowane musicalem na jej podstawie. Chociaż do dzisiaj nawet nie wiedziałam, że taki powstał....

A wy, znacie jakieś musicale na podstawie książek, oprócz wyżej wymienionych? Który jest waszym ulubionym lub najbardziej was ciekawi?

piątek, 18 grudnia 2015

Lista życzeń.

Z okazji zbliżających się świąt chcę się z wami podzielić listą książek, które chciałabym znaleźć pod choinką. Nie jest to żadna tajemnica, lista jest na moim profilu na lubimy czytać. Może będzie dla niektórych z was podpowiedzią, jaką pozycję sprezentować bliskiej osobie.
I wiem, że mój Mikołaj to czyta, ale też dobrze wiem, że i bez tej listy doskonale by wiedział, co mi przynieść. :D
Zapraszam.


❉ "Amerykańscy bogowie" i "Chłopaki Anansiego", Neil Gaiman.
Gaiman to jeden z moich ulubionych autorów, bardzo chciałabym mieć jeszcze te dwie książki w swojej kolekcji.

❉ "Dziewczyna ognia i cierni", Rae Carson.
Ta książka była popularna jakiś czas temu, głównie ze względu na porównanie do "Szklanego tronu" Sarah J. Maas. Mnie zainteresował opis i oczywiście okładka. Błyszczy się, lubię takie ;). A niedawno wyszła druga część, więc warto by się wreszcie zapoznać z tą trylogią.

❉ "Gra anioła", Carlos Ruiz Zafón.
Jedyna książka (oprócz "Księcia Parnasu", ale tego nie da się kupić nie w pakiecie) tego autora, której jeszcze nie mam. A chciałabym jak najszybciej dokończyć trylogię "Cmentarza zapomnianych książek" do której ona należy. Zafóna kocham, jego styl jest genialny, nic więcej nie potrzebuję.

❉ "Harry Potter i insygnia śmierci", J. K. Rowling.
Jako że "Czara ognia" już do mnie jedzie, "Insygnia.." są ostatnią częścią tej serii, której mi brakuje. Jak tylko ją zdobędę urządzę sobie maraton.

❉ "Na ostrzu noża", Patrick Ness.
Rzadko się słyszy w Polsce o tej trylogii, a na zagranicznym booktubie zbiera bardzo pozytywne opinie. Czytałam inną książkę Nessa, "Siedem minut po północy" i bardzo mi się podobała. Chcę bardziej zagłębić się w jego twórczość.

❉ "Pojedynek" Marie Rutkoski.
Bardzo się ucieszyłam, gdy w końcu wydali ją u nas. Teraz nie mogę się doczekać by w końcu poznać tę historię.

❉ "Toksyczne" i "Mordercze", Sara Shepard.
Zakończenie (oby) serii "Pretty little liars", którą zaczęłam zbierać gdy liczyła tylko cztery tomy (teraz jest 18 książek).  Jestem wielką fanka serialu i na początku przyszłego roku zamierzam doczytać do końca także książki.


I to wszystko. Bardzo chciałabym mieć te pozycje w swojej biblioteczce, niezmiernie mnie ciekawią i chciałabym uzupełnić niektóre serie, które już częściowo posiadam.
A wy co chcielibyście dostać od Mikołaja? :)

wtorek, 15 grudnia 2015

"Więzień nieba" Carlos Ruiz Zafón.

Zapraszam na recenzję.

Autor: Carlos Ruiz Zafón
Tytuł: Więzień nieba (org. El prisionero del cielo, ang. The prisoner of heaven)
Data wydania: listopad 2011 (w Polsce kwiecień 2012)
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Muza
Gatunek: Literatura współczesna

Powieść jest ostatnią częścią trylogii "Cmentarz zapomnianych książek". Pozostałe dwie to "Cień wiatru" i "Gra anioła". Każdą można czytać jako oddzielną książkę, w dowolnej kolejności, czego osobiście nie polecam, żeby nie psuć sobie pozostałych części.

Carloz Ruiz Zafón to współczesny, hiszpański pisarz. Jest jednym z moich ulubionych autorów. Poza "Cmentarzem zapomnianych książek" tworzył książki dla młodzieży - "Trylogię mgły" i "Marinę", obie przetłumaczone na język polski.

Wydarzenia "Więźnia nieba" rozgrywają się kilka lat po tych z "Cienia wiatru". Narratorem jest dorosły już Daniel Sempere, pracujący w rodzinnej księgarni. Zbliża się ślub Fermina, jego najlepszego przyjaciela i współpracownika, a co za tym idzie pojawia się mnóstwo problemów, związanych głównie z przeszłością pana młodego. W dalszej części książki poznajemy historię życia Fermina, jak stał się tym, kim jest teraz i skąd jego powiązania z rodziną Sempere.

Miło było powrócić po jakimś czasie do Barcelony, spotkać ponownie znane mi z "Cienia wiatru" postacie, zwłaszcza, że mogłam zagłębić się w ich przeszłość, szczególnie Fermina, która jest szczególnie ciekawa i zawiła. Każdy bohater ma swoją historię, przez co wydają mi się bardziej ludzcy, autentyczni.

Jestem wielką fanką stylu pisania tego autora, jest niezwykle poetycki i ciężko jest się oderwać od książki, gdy już się za nią zabierze. ;) Zafón jak zwykle tworzy tajemniczą, trochę mroczną atmosferę. Jego powieść jest pełna zwrotów akcji, a poszczególne wątki schodzą się w jedną, logiczną całość. 

Moja ocena dla tej pozycji to 9/10. Niesamowicie wciągająca, pełna tajemnic, cudowna lektura na długie zimowe wieczory.

Macie ochotę na spotkanie z "Więźniem nieba"?

Dajcie mi znać, czy byłby ktoś zainteresowany recenzją musicalu "Rent", bo byłam ostatnio w teatrze, ale to był chyba jeden ostatnich spektakli jak na razie.