poniedziałek, 4 kwietnia 2016

"Żona podróżnika w czasie" Audrey Niffenegger.

Zapraszam na recenzję.

Autor: Audrey Niffenegger
Tytuł: Żona podróżnika w czasie; Miłość ponad czasem. Historia inna niż wszystkie; Zaklęci w czasie (org. The time traveler's wife)
Data wydania: 2003 (w Polsce 2004 rok)
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Świat książki
Gatunek: Romans, Science fiction
Tom serii: Powieść jednotomowa

Książka znajduje się na liście 100 tytułów BBC.

W 2009 roku nakręcono na podstawie powieści film, w którym główne role zagrali Eric Bana i Rachel McAdams.

Audrey Niffenegger jest autorką wielu książek. W Polsce, oprócz wyżej wymienionej "Żony.." wydana jak dotąd jedną jej powieść - "Lustrzane odbicie".

Bibliotekarz Henry cierpi na chorobę genetyczną, która powoduje u niego niekontrolowane przeskoki w czasie. Nigdy nie wie gdzie i kiedy się znajdzie, kogo spotka, ani jakich kłopotów mu to przysporzy. Podczas swoich podróży często przenosi się do okresu dzieciństwa swojej żony Clare. Każdy rozdział rozpoczyna informacja w jakim wieku są nasi główni bohaterowie. 

Przy czytaniu tej powieści widać, że autorka włożyła w nią sporo pracy. Widać jak poszczególne wydarzenia są ze sobą powiązane, niepozorne szczegóły okazują się być później ważne dla całej fabuły i widać tu, że pani Niffenegger dopracowała swoją powieść w każdym aspekcie. 

Henry'ego pokochałam już od pierwszych stron. Jego urocza bezradność, poczucie humoru i oddanie swojej żonie ujęły mnie za serce. Jednak w stosunku do Clare mam nieco mieszane odczucia. Podziwiam jej cierpliwość i wytrwałość, przez całą powieść bardzo ją wspierałam, ale były momenty, gdy czułam do niej niechęć.

Wchodząc głębiej w fabułę nie ma tu chyba rzeczy, która jakieś szczególnie mi nie przypasowała czy do której mogłabym się przyczepić. Oprócz jednej. Małżeństwo Henry'ego i Clare jest wyjątkowe, co jest często podkreślane na kartach tej powieści. Ale im dłużej ją czytałam tym bardziej miałam wrażenie, że ich życie (to teraźniejsze) ogranicza się do seksu i picia kawy, na zmianę. I tu chciałabym odradzić czytanie tej książki młodszym osobom, bo część scen jest trochę dokładniej opisanych.

Na tę książkę składa się wiele wątków, historii, dzięki którym możemy lepiej poznać bohaterów, w różnych okresach ich życia przez co stają się nam jeszcze bliżsi. Przeżyłam z nimi wiele chwil radości, ale też smutku i wzruszenia.

Moja ocena dla tej pozycji to 8.75/10. Jest to bardzo oryginalna, ciekawa historia o ponadczasowej miłości.

Spotkaliście się z "Żoną podróżnika w czasie"?

6 komentarzy:

  1. Nie spotkałam się wcześniej z tą książką. Twoja recenzja mnie do niej zachęciła i może sięgnę jak znajdę trochę czasu. ;)
    Buziaki. :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Motyw podróży w czasie od zawsze mnie fascynował. Książkę mam w planach, tak samo jak film :) Mam nadzieję, że uda mi się ją niedługo przeczytać:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  3. czytałam ją już, bardzo mi się podobała. właśnie, nie widziałam jeszcze filmu. czas nadrobić zaległości. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam to w planach, zwłaszcza, że bardzo lubię odtwórców głównych ról :)

      Usuń
  4. Czytałam ją, oglądałam ekranizację i zakochałam się w niej po uszy:) Wspaniała historia!
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurde, bardzo ciekawy pomysł na książkę i jak zaczęłam czytać recenzję nawet poczułam na nią chęć, ale...małżeństwo ograniczające się do seksu i picia kawy? Taka trochę ckliwa naciągana tandeta. Myślałam, że będzie coś życiowego, poważnego... No, szkoda, książka jednak raczej nie dla mnie.
    Pozdrawiam!
    http://naskrzydlachweny.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń