niedziela, 10 kwietnia 2016

Dokończone serie książkowe.

Pisałam już wam o cyklach, których nie doczytałam do końca. Dziś chcę podzielić się z wami moimi ukończonymi seriami. A dokończone oznacza przeczytania wszystkich wydanych do tej pory w Polsce tomów.
Zapraszam.☁ 


 Zacznę, od serii, w których nie przeczytałam dodatków, zbiorów opowiadań itp. Ale ich po prostu nie uznaję, dlatego dla mnie cykle są już bez nich zamknięte. Są to trylogie:  "Więzień labiryntu" James Dashnera, "Dotyk Julii" Tahereh Mafi"Delirium" Lauren Oliver i "Niezgodna" Veronici Roth oraz seria "Rywalki/Selekcja" Kiery Cass, której ostatni tom ma się ukazać w tym roku.

Z cyklów, których wydano u nas na razie po jednym tomie przeczytałam "Imperium ognia" Sabaa Tahir, "Magonię" Marii Dahvana Headley, "Porwaną pieśniarkę" Danielle L. Jensen oraz "Restart" Amy Tintery (którego nie mam zamiaru kontynuować. Druga część "Anny we krwi" Kendare Blake, z tego co mi wiadomo, nie będzie tłumaczona na język polski.

 Z niecierpliwością czekam aż w Polsce pojawią się kolejne tomy "Szklanego tronu" Sarah J. Maas, trochę mniej na zakończenie "Osobliwego domu pani Peregrine" Ransoma Riggsa i już w ogóle straciłam nadzieję na kontynuację "Sagi księżycowej" Marissy Meyer (zadowalam się nieoficjalnymi tłumaczeniami).

 Mam dokończone dwie dylogie - "Zabić drozda" Harper Lee, którą kocham i "Zostań, jeśli kochasz" Gayle Foreman, która jest słaba, nawet bardzo.

 Z trylogii, te które doczytałam do końca to "Władca pierścieni" J. R. R. Tolkiena, "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins i "Trylogia czasu" Kerstin Gier. Wszystkie z nich należą do moich ulubionych.

 Dłuższe serie, doczytane przeze mnie to "Robert Langdon" Dana Browna, "Ala Makota" Małgorzaty Budzyńskiej, miłość mojego dzieciństwa oraz świetny "Percy Jackson i bogowie olimpijscy" Ricka Riordana.


Myślę, że to wszystko i mam nadzieję, ze niczego nie pominęłam.
Jakie są najlepiej przez pamiętane serie? Czytaliście te wyżej wymienione?

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam również Władcę Pierścieni, Igrzyska Śmierci i Trylogię czasu! ;). Na kolejną część Magonii nie czekam jakoś szczególnie, książka nie podobała mi się, ale może kieeeedyś skuszę się żeby sprawdzić czy poradziła sobie z drugą częścią lepiej niż z pierwszą ;p Za to nie mogę się doczekać aż dorwę gdzieś serię Delirium - ostatnio chciałam zakupić, ale niestety nie było każdej części osobno, tylko połączone w jedno ogrooomne tomisko O.o

    Pozdrawiam
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te duże wydania jednotomowe są strasznie niewygodne w czytaniu. Ja wypożyczałam z biblioteki, każdą część pojedynczo :)

      Usuń
  2. Ah, Trylogia czasu jest świetna, kochana i w ogóle <3 <3 szkoda mi tylko, że filmy są po niemiecku i nie są w polskich kinach.

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam pierwszą część gdzieś do połowy, z lektorem, ale ten niemiecki w tle... no nie wiem, jakoś nie mogłam przez to przebrnąć.

      Usuń
  3. również czekam na kolejne tomy Szklanego Tronu! nie mogłoby być inaczej, Władca Pierścieni jest pewnie jedną z ulubionych serii wszystkich miłośników fantastyki. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam dodatek do Dotyku Julii, ale w tym przypadku zgadzam się z Tobą, nie jest on potrzebny, tym bardziej, że opisuje zaledwie początki historii z punktu widzenia Warnera i Adama. Myślałam, że poznam ich bliżej, dowiem się co czują, ale jakoś nie do końca książka sprostała moim oczekiwaniom :/

    Pozdrawiam :* http://zksiazkawkieszeni.blogspot.com/2016/04/assassins-creed-renesans-oliver-bowden_11.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Trylogia Czasu przede mną. Niestety nie mogę jej nigdzie dostać. Przede mną jeszcze "Delirium" i "Więzień labiryntu", zobaczymy co to będzie :)
    Pozdrawiam
    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń