wtorek, 29 marca 2016

Podsumowanie marca.

Kolejny miesiąc za nami.
Zapraszam na marcowy wrap up.

Przez pierwsze dni marca kończyłam "Dziedzictwo ognia" Sarah J. Maas, czyli trzecią część "Szklanego tronu". Książka oczywiście świetna, jak wszystko co pisze autorka, jednak nie przebiła według mnie "Korony w mroku".

Następnie zabrałam się za przyniesiona z biblioteki "Żonę podróżnika w czasie" autorstwa Audrey Niffenegger. Przepiękna opowieść o miłości z wątkiem (jak wskazuje tytuł) podrózy w czasie, który bardzo lubię. Recenzja w przyszłym tygodniu.

Kolejną, również z biblioteki, przeczytaną przeze mnie pozycją były "Jej wszystkie życia" Kate Atkinson. Czytałam ją dosyć długo, początkowo trudno było mi się w nią wbić. Ale była to dosyć przyjemna lektura.

I w czasie świąt, w końcu udało mi się przeczytać "Światło, którego nie widać" napisane przez Anthony'ego Doerra. Nareszcie doświadczyłam tego, czym wszyscy dookoła się zachwycają, ta książka wywarła na mnie ogromne wrażenie.

Miesiąc ma jeszcze kilka dni, które zamierzam przeznaczyć na czytanie "Magonii" Marii Dahvana Headley. Liczę, że zdołam doczytać ją jeszcze w marcu, będę aktualizować.
*EDIT: Dokończyłam "Magonię" 31 marca i zaczęłam "Marcovaldo" Italo Calvino.

Podsumowując, przeczytałam 4 dosyć grube książki + "Magonia", a łączna ilość stron to 2589.

Jak wam poszło w marcu?

8 komentarzy:

  1. Ja muszę swoje podsumowanie zorganizować i wrzucić na bloga. Gratuluję przeczytanych książek. ;)
    Buziaki. :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Cztery książki to bardzo dobry wynik, patrząc na grubość tych wielkich tomisk :) Mi udało się przeczytać 9 książek, ale większość miało ok. 300-400 stron. Muszę w końcu przeczytać książkę Doerra, bo czeka na mojej półce od świąt ;)

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. dobry wynik. Żona podróżnika w czasie jest cudowna. czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Elegancki wynik :) Szczególnie zazdroszczę "Magonii". Żona podróżnika - wspaniała, wzruszająca historia.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie kusi "Żona podróżnika..", ponieważ film ogromnie mi się podobał :) Na szczęście czeka już na półeczce... :) Życzę udanego kwietnia!

    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Stosik dobry, Magonia mnie interesuje najbardziej, jest na dłuuugiej liście książek, które mają być "na już", trochę sobie poczeka.
    Niestety po moim "maratonie" książek w lutym, marzec stwierdził, że będzie nieprzychylny i pozwolił mi przeczytać tylko cztery książki :(

    http://inwazja-czytadelek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Żadnej z tych książek nie miałam okazji jeszcze przeczytać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba spróbuję się zmierzyć ze Szklanym Tronem.
    Skoro ludzie polecają...
    To czemu nie?
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń