sobota, 21 listopada 2015

Niedokończone serie książkowe.

Hej, dziś chciałabym przedstawić wam nieskończone przeze mnie serie książek. W poście uwzględniam cykle, które rozpoczęłam, a ich dalsze części zostały już wydane i przetłumaczone na język Polski. W nawiasach napiszę ile książek z serii przeczytałam. 
Zapraszam.☁ 


Rozpocznę od książek, których nie mam zamiaru kontynuować.



❉ "Nocna szkoła" C. J. Daugherty (2) i "Pamiętniki wampirów" L. J. Smith (3; te mniejsze) średnio mi się podobały, bohaterowie niemiłosiernie mnie wkurzali, styl pisania obu autorek był dla mnie męczący.
Na temat "Pieśni lodu i ognia" Georga R. R. Martina (1) pisałam już w TAGu Niepopularne opinie. W skrócie, nie odpowiada mi podział scen w tej książce, ale wiem, że inaczej się nie dało.
Trylogie "Więzień labiryntu" James Dashnera, "Dotyk Julii" Tahereh Mafi, "Selekcja" Kiery Cass, "Delirium" Lauren Oliver i "Niezgodna" Veronici Roth przeczytałam w całości. Ale nie mam zamiaru sięgać po nowelki, nie interesują mnie wydarzenia z innej perspektywy czy to co działo się wcześniej, według mnie te opowiadania są niepotrzebne.
❉ "Mara Dyer" Michelle Hodkin (2). Nienawidzę Mary Dyer. Nienawidzę historii Mary Dyer. Nienawidzę stylu pisania Michelle Hodkin. To chyba wystarczy.


A teraz pora na serię, które przeczytam jeśli będę mieć okazję, ale nie czuję pilnej potrzeby, by od razu się za nie zabierać.

Posiadam całą serię "Ania z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery (4). Ale utknęłam. I nie dam na razie rady ruszyć dalej. Od początku czwartego tomu prawie nic się nie dzieje, ciągle powtarzane są te same zdania, Ania stała się monotonna i przewidywalna. Może w przyszłości uda mi się do niej powrócić.
Nie jestem przekonana co "Szeptem" Becci Fitzpatrick (1). Schematyczna historia, może dlatego, że czytałam ją od razu po serii "Lux" nie spodobała mi się za bardzo, ale jest to tak znana seria, ze chciałabym sama poznać jej zakończenie.
❉ "Opowieści z Narnii" C. S. Lewisa (3) na razie sobie odpuszczam, ale są na liście 100 książek BBC, więc kiedyś do tego cyklu powrócę.
W przyszłe wakacje spróbuję kontynuować trylogię "Engelsfors" Matsa Strandberga i Sary B. Elfgren (1) oraz serie "Lux" Jennifer L. Armentrout (2) i "Dary anioła" Cassandry Clare (1). Wszystkie wypożyczam z biblioteki, a teraz jakoś mi tam nie po drodze.


Na koniec książki, których na pewno chcę poznać dalszy ciąg i zabieram się za nie już niedługo.

Ja i moja siostra Ada dzielimy się książkami, niektóre kupuje ona, inne ja. Pierwszeństwo ma zawsze kupujący, dlatego nie przeczytałam jeszcze kontynuacji "Szklanego tronu" Sarah J. Maas (2+ 0.1-0.4). Podobnie jest w przypadku "Sherlocka Holmesa" sir Arthura Conan Doyle'a (7), ale nie ma pośpiechu, zdążę jeszcze go przeczytać ;).
Pozycje cyklu "Pretty little liars. Słodkie kłamstewka" Sary Shepard (14+0.5+4.5) pochłaniam na raz. Czekam aż w końcu wydadzą ostatni tom, wtedy kupię to czego mi brakuje i skończę serię.
No i teraz dochodzę do "Harry'ego Pottera" J. K. Rowling (2). Wcześniej pisałam, że zbieram całą serię. Na ten moment brakuje mi czwartej i siódmej części. Gdy uda mi się je kupić (licytuję na allegro) urządzę sobie maraton.
Trzy ostatnie serie to moje plany czytelnicze na grudzień, w ramach akcji organizowanej przez Marthę Oakiss z Secret Books, polegającej na tym, żeby nie zostawiać niedokończonych serii na Nowy Rok. Jakie to książki, dowiecie się w moim TBR (3 grudnia).



Uff, przebrnęłam. Mam 22 rozpoczęte serie, z czego 13 do dokończenia. A jak to przedstawia się u was?

2 komentarze:

  1. Matko, ja też mam kilka, ale nie aż tyle. Dużo jeszcze przed Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed napisanie tego posta nawet nie zdawałam sobie sprawy z ilości tych serii. Mam nadzieję, że uda mi się trochę zredukować ich liczbę :)

      Usuń