sobota, 31 października 2015

Podsumowanie października.

Zapraszam na październikowy wrap up.


❉ Pierwszą książką przeczytaną w całości w tym miesiącu była "Królowa Tearlingu" Eriki Johansen. Na początku października pojawiła się także jej recenzja. Dodam tylko, że książka bardzo mi się podobała, moje klimaty i z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji.

❉ Następnie przyszła kolej na "Smażone zielone pomidory" Fannie Flagg. Jestem zakochana w tej historii, bohaterach, wywołała u mnie wiele pozytywnych emocji. Recenzja tu.

I tu przesztoło być już tak kolorowo, bo w końcu zabrałam się za powszechnie zachwalaną "Fangirl" Rainbow Rowell. Ogromne rozczarowanie. O moich odczuciach również możecie przeczytać w recenzji.

Jako że rano jestem skazana na ścisk (jak w sardynki w puszce) w autobusie nie bardzo mogę czytać (ale przynajmniej jest ciepło). I teraz słucham audiobooków, na telefonie miałam "Alicję w Krainie Czarów" Lewisa Carrolla. Całość zajęła mi dwa przejazdy, niby książka dla dzieci, ale przyjemnie spędziłam przy niej czas, serdecznie polecam. Dzięki niej odznaczyłam koleją pozycję na liście 100 książek BBC. Planuję przesłuchać jeszcze "Po drugiej stronie lustra" i jak kania dżdżu wyglądam ekranizacji (bodajże kwiecień 2016).

❉ Ostatnią przeczytaną do końca pozycją jest "Narzeczona księcia" Williama Goldmana. W następny poniedziałek (9 listopada) powinna pojawić się recenzja. Ta niezwykle baśniowa opowieść (takie lubię najbardziej) bardzo przypadła mi do gustu, była zabawna i dobrze się ją czytało.

Zaczęłam "Baśniarza" Antoni Michaelis. Dosłownie kilka stron i nie mam jeszcze nic do powiedzenia o tej powieści. Wyczekujcie opinii jak tylko ją skończę. W autobusie słucham "Silmarillionu" Johna Ronalda Reuela Tolkiena (część 3/16).

Podsumowując, w październiku mam za sobą pięć książek, w sumie 1757 stron (tylko w całości przeczytane,wliczając "Alicję..."). Wynik mnie jak najbardziej zadowala, przy natłoku zajęć na uczelni nie myślałam, że uda mi się aż tyle przeczytać. Co do planów z poprzedniego miesiąca to udało mi się kilka z nich zrealizować.

Jak tam wasze październikowe wyniki czytelnicze?
(TBR pojawi się we wtorek).

5 komentarzy:

  1. Wpadłam Cię poinformować o nominacji do TAGU: http://pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com/2015/10/znowu-przychodze-do-was-z-tagiem-tym.html
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieźle Ci poszło w październiku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chciałabym przeczytać "Smażone, zielone pomidory" :-) Co do "Fangirl" - mnie też nie zachwyciła, chociaż czytałam ją na długo przed polską premierą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny wynik. Mi się udało przeczytać 3 całe książki i dwie w połowie ale niektóre to były potężne tomiszcza, więc nawet jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Do Alicji w Krainie Czarów zbieram się już jakiś czas i kurczę dzięki Tobie wpadłam na to, że audiobook to nie taki zły pomysł! :D

    OdpowiedzUsuń