wtorek, 31 maja 2016

Podsumowanie maja.

Zapraszam na majowy wrap up.


W pierwszych dniach maja kończyłam "Grę anioła" Carlosa Ruiza Zafona. Nie wiem czy jest sens rozpisywać się na ten temat, Zafona uwielbiam i ta książka również bardzo przypadła mi do gustu. (254 strony)

Potem zabrałam się za opowiadanie Sarah J. Maas z serii "Szklany tron" - "The Assasin and the Healer". Jak poprzednie, to również średnio mi się podobało i na pewno więcej niego nie wrócę. (32 strony)

A już będąc myślami przy Sarah J. Maas udało mi się przeczytać "Dwór cierni i róż", jestem naprawdę zachwycona tą powieścią, jednak uważam, że dalsze tomy nie są konieczne. Recenzja jest już na blogu. (524 strony)

❉ "Zdrada" Marie Rutkoski, czyli kontynuacja "Pojedynku" to kolejna pozycja, po którą sięgnęłam. Niestety, nie podobała mi się tak jak pierwszy tom, była w sumie o niczym, a wiele cytatów jest godnych "Złych książek". Mimo to liczę na ciekawy finał tej trylogii. (408 stron)

A potem przyszedł EpikBox a wraz z nim cudowny "Simon i inni homo sapiens" Becky Albertalli. Więcej moich zachwytów możecie przeczytać w recenzji. (300 stron)

❉ Zachęcona pozytywnymi opiniami Internetu sięgnęłam po "Ugly love" Colleen Hoover i jak zwykle Internet kłamał. Nawet nie wiem co o tym powiedzieć, jak zbiorę myśli to na pewno przeczytacie moją dłuższą opinię. Jak na razie nie polecam. (344 strony)

Kolejnym drugim tomem w tym miesiącu była kontynuacja "Klejnotu", czyli "Biała róża" Amy Ewing. Bardzo miło spędziłam przy niej czas, zakończenie mnie zaskoczyło i już nie mogę się doczekać ostatniej części. Mam nadzieję, że zostanie wydana jak najszybciej. (320 stron)

Ostatnią porażką tego miesiąca jest "After. Płomień pod moją skórą" Anny Todd. W przyszłym tygodniu powinna pojawić się recenzja, nawet robiłam notatki w trakcie lektury. To było tak złe, że naprawdę nie wierzę w to, że ktoś to wydał. (632 strony)


Cieszę się, ponieważ poprawiłam wynik z poprzedniego miesiąca. Tym razem jest to 7 książek i łącznie 2814 stron.
Jak wam minął maj?

3 komentarze:

  1. wow przeczytałaś więcej niż ja hehe bo ja przeczytałam tylko jedną i jestem zła na siebie Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo! Mega wynik! Ja przeczytałam 14 książek ;) Mi też Zdrada nie podobała się tak jak 1 tom, choć końcówka... No super! Jeju, Zafon ciągle za mną chodzi, mam go nawet na półce, ale... Jak grochem o ścianę! Ciągle nie mogę się przekonać do przeczytania jego książek! Dla mnie After nie było takie złe, ale szału nie ma.

    https://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Biała róża muszę rozejrzeć się za tą książką. Świetny wynik :)

    OdpowiedzUsuń