poniedziałek, 30 listopada 2015

Podsumowanie listopada.

Zapraszam na listopadowy wrap up.


Jak wspominałam w listopadowym TBR, czytałam od nowa całą trylogię Suzanne Collins, czyli "Igrzyska śmierci", "W pierścieniu ognia" i "Kosogłos". Pierwszy raz robiłam to mniej więcej jak wychodził pierwszy film, więc kilka lat wstecz, ale już wtedy bardzo mi się podobała. A teraz chyba było jeszcze lepiej. Dobrze było powrócić do bohaterów i myślę, że w przyszłości jeszcze nie raz odświeżę sobie te książki, są wspaniałe.


Jako przerywnik między pierwszą a drugą częścią zabrałam się za opowiadania Neila Gaimana "M jak magia". Na ich temat napisałam oddzielną recenzję.

Udało mi się też dorwać kolejny komiks, tym razem był to "Sandman: Przebudzenie" ze scenariuszem Neila Gaimana (tak, znowu on). Jest to ostatni tom tej serii, ale ja nie czytam ich po kolei. Bardzo mi się podobał.

Ostatnią książką w tym miesiącu jest zakończenie "Trylogii czasu" Kerstin Gier, "Zieleń szmaragdu". Uwielbiam tę serię i (o dziwo) główną bohaterkę. Recenzja pojawi się wkrótce.

❉ Dodatkowo nadal słucham audiobooka "Silmarilion" J. R. R. Tolkiena. Jestem w części 5/16. 


W tym miesiącu przeczytałam sześć książek, wszystkie mi się podobały, a łączna ilość przeczytanych stron to 1965. Jestem bardzo zadowolona z wyniku :).



A jak wam poszło w tym miesiącu?

8 komentarzy:

  1. Gratuluję wyniku. Życzę dalszych sukcesów. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje! I życzę zaczytanego miesiąca grudnia ^^
    U mnie osiem książek :)
    Pozdrawiam,
    pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wyniku! U mnie poszło również całkiem nieźle. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, ile książek! O.O Gratuluję wyniku :D
    http://lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezły wynik! :)
    Mi poszło chyba odrobinkę gorzej, ponieważ listopad był miesiącem ciężkiej pracy w szkole.
    Ale coś udało się przeczytać :)
    Zapraszam do mnie na jeszcze całkiem cieplutką recenzję "Fangirl"
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń